O co chodzi?

W 2024r. inwestor z Katowic DL Invest Group wykupił tereny pozakładowe fiata w Bielsku-Białej. Listopadem roku 2025, spółka weszła we współpracę z inną spółką inwestycyjną Boosteroid, zajmującą się cloud gamingiem (wykorzystywaniem mocy obliczeniowej centrum danych przez graczy za pomocą streamingu gier do komputerów osobistych), ogłaszając o planach na wybudowanie Centrum Danych o mocy 50MW(czyli 50 000KW), a docelowo 200MW (200 000KW), czyli mocy równej ponad 30 000 domostw jednorodzinnych.

19 maja 26r. ogłoszono dołączenie kolejnej multimiliardowej firmy Argentum AI, która wraz z DL Invest Group i Boosteroid zabezpieczyła ponad 9mld złotych na budowę Centrum Danych o mocy 300MW, czyli mocy równej już ponad 50 000 domostw jednorodzinnych(!).


Budowa takich centrów ma znaczące negatywne skutki dla lokalnych ekosystemów i społeczności, przy jednoczesnym braku pozytywnych wartości wyciągnietych z takich inwestycji. Zaczynając od problematyki z chłodzeniem takich obiektów warto nadmienić, że zależnie od technologii centra o mocy 300MW potrafią zużywać ponad 9 miliardów litrów wody rocznie. Społeczności zamieszkujące przy takich obiektach borykają się ze znacznym zanieczyszczeniem ekosystemów rzek i wód powierzchownych, ale i również przerwami w dostawach wody czy zanieczyszczeniem wód w kranach.

Ważnym i jednym z kluczowych problemów Centr Danych jest wykorzystywanie przez nie olbrzymich ilości energii do zasilenia między innymi komputerów, gdzie w naszym przypadku większość tej energii zostaje pozyskana z paliw kopalnych, głównie gazu, jako że elektrownia w Bielsku-Białej i Czechowicach przetransformowała się z węgla na gaz. Deweloper w tym aspekcie próbuje omamić nas obietnicami o pozyskaniu zielonej energii, odnawialnej i zgodnej z polityką przeciwdziałania kryzysowi klimatycznemu. Jest to taktyka ekościemy (tzw.greenwashing), gdzie obietnicami o pozyskaniu energii odnawialnej próbuje się w nas wzbudzić zaufanie do dewelopera i pokładać nadzieję w jego obietnicach. Oczywiście takie obietnice o pozyskaniu tylu energii na tak prądożerny obiekt są wyssane z palca i kompletnie nierealistyczne. Jedne z największych farm fotowoltaicznych w Polsce osiągające przykładowo 70MWp zajmują obszar o powierzchni 16ha w Brudzewie. Jednostka MWp oznacza maksymalną moc, którą panele mogą wyprodukować w największym słońcu, gdzie takie występuje tylko w 15% dnia. Oznacza to, że nawet budując farmę o mocy 300MW (która realistycznie mówiąc nigdy nie powstanie, bo nie ma nawet na nią takiego miejsca) nie jest w stanie wygenerować pełni prądu, co dalej wiązałoby się z koniecznością pobierania dużej części wymaganej energii z sieci, czyli od elektrowni miejskich.

Sama inwestycja wpisuje się w szerszy obraz systemu w jakim żyjemy. W ciągły wzrost (nawet ten zielony), inwestycje robione pod korporacje, spółki inwestycyjne i akcjonariuszy, a wszystko to pod zwiększenie wartości aktyw i zwiększanie kapitału tych firm, przy jednoczesnym kompletnym pominięciu potrzeb lokalnych ekosystemów i społeczności. Globalnie ta inwestycja wpisuje się w trend budowania mega projektów – gazociągów, kopalń odkrywkowych, olbrzymich monokultur rolniczych, kolejnych spalarni śmieci czy centrum danych pod wykorzystanie ich do Sztucznej Inteligencji czy w tym przypadku Cloud Gamingu – a całość dalej jest oparta na polityce grabieży surowców naturalnych tej planety.

Sprzeciwiamy się tej inwestycji i wszystkich jej podobnych! Dążymy do świata sprawiedliwego i opartego na solidarności i empatii z naszym ekosystemem i ludźmi, a nie takiego skupionego na interesie bogaczy, partii politycznych, rządów i wielkich spółek inwestycyjnych!