O co chodzi?

W 2024r. teren po dawnej fabryce silników należącej do Fiata został zakupiony przez grupę DL Invest Group – spółkę inwestycyjną i deweloperską z siedzibą w Katowicach – za 27 mln euro.


Spółka chce wybudować na terenie centrum danych o mocy 50MW, a docelowo 200MW(!), o łącznym koszcie inwestycji opiewającym na 1 miliard złotych.


Pomimo zapewnień miliarderów o przestrzeganiu wszelkich norm środowiskowych Unii Europejskiej, dobrze zdajemy sobie sprawę z tego jak oddalone one są od rzeczywistości. Wielkie projekty inwestycyjne takie jak ten stwarzają ogromne napięcie względem środowiska. Doprowadzają do zanieczyszczeń i skażeń okolicznych wód, generują zanieczyszczenie dźwiękiem i światłem, ogromny pobór prądu jest okupiony zwiększoną produkcją energii, a na nasze warunki ta energia jest produkowana niemal wyłącznie z paliw kopalnych.

Aspektem ważnym dla nas jako mieszkanek regionu są warunki bytowe. Często możemy usłyszeć od bogaczy, inwestorów i spółek o tym, że te wszystkie inwestycje są przecież dla nas! Dla regionu, dla mieszkańców, mają nam przynieść rozwój ekonomiczny, stabilność zatrudnienia i inne cuda świat. Jednak w przypadku centr danych sytuacja jest zgoła inna – ukazuje to tylko prawdziwe motywacje i twarz ogromnych korporacji, spółek inwestycyjnych i miliarderów – mieszkanie w okolicy takiego centrum wiąże się na ogół ze zwiększoną o kilkadziesiąt procent ceną prądu, z ciągłym hałasem i kolejnym do kolekcji światłem zanieczyszczającymi naszą okolicę.